powrót

Tematy

Seksu! Nie zatrzymuj mnie!

Na wystawie silnie obecna jest kwestia płci, seksualności, miłości. To główne wątki twórczości Justyny Matysiak, która tworzy niezwykle sugestywne obrazy pięknych kobiet w strojach haute couture, opatrzone autoreferencyjnym tekstem. Rysunki odnoszą się do jej marzeń o ślubie, miłości, noszeniu modnych, kobiecych ubrań. Matysiak łamie tabu seksualności osób niepełnosprawnych, które wyraża w pełnym rozpaczy apelu „Seksu! Nie zatrzymuj mnie!”. Estetyczne wyrafinowanie przedstawień zderzone jest z buntem wobec własnej samotności, niespełnienia i skazania na bycie „inną”.

Jako skrajny odmieniec postrzegany był Marian Henel, który większość życia spędził w szpitalu psychiatrycznym w Branicach. Stworzył tam serię fotograficznych autoportretów, do których pozował w przebraniu obiektu swoich marzeń – kobiety obfitych kształtów. Swoje ciało traktował jako medium sztuki: jadł cukier, żeby przytyć do zdjęć, szył specjalne stroje, robił dziesiątki powtórzeń tego samego ujęcia, by uzyskać idealny kadr. Ze stereotypami związanymi z płcią - całkowicie już świadomie i w znacznie lżejszej konwencji - gra również Tomasz Machciński, który na swojej drodze twórczej stworzył wiele sugestywnych wizerunków kobiet i mężczyzn.

Na osobną uwagę zasługują prace Marii Wnęk i Władysława Matlęgi odnoszące się do kwestii płci z perspektywy moralności katolickiej. U Wnęk powtarza się motyw domniemanego gwałtu i czyhania na jej cnotę (zachowanie czystości ślubowała Bogu). Matlęga komentuje kwestie obyczajowe, jak w obrazie „Z Pana Boga Łaski a nie z probówki”, dotyczącym metody in vitro.