powrót

Tematy

Mój ból jest ogromny

Wiele prac pokazanych na wystawie dotyka kwestii egzystencjalnych. Cytat pochodzi z jednego z traktatów Marii Wnęk, które umieszczała na rewersie prac malarskich. Ta najbardziej znana polska artystka-outsiderka znajduje się w centrum ekspozycji, gdyż jej twórczość może być symbolem sztuki jako wyrazu niezgody. Choć jej teksty przyjmowały formę „naglących wiadomości”, które miała przekazać ludzkości od Boga, często przewija się w nich poczucie niepokoju i bólu związanego z jej sytuacją bytową: biedą, brakiem stałego miejsca do życia i (związanym z jej chorobą) poczuciem zagrożenia. Wnęk nierzadko odnosiła się w swoich traktatach także do spraw codziennych, jak konflikty z otoczeniem czy przedmioty, które miała lub które utraciła. Podobnie dokumentacja fotograficzna działań Pisarki M.H., która otwiera wystawę, jest niezwykle silnym artystycznym gestem protestu – artystka na ścianie krakowskich Sukiennic stworzyła rysunek opatrzony tekstem „Jestem królikiem doświatczalnym bez mojej zgody”.

Egzystencjalnym dziełem totalnym jest sztuka Tomasza Machcińskiego, który w tworzonych codziennie od pół wieku autoportretach poszukuje tajemnicy ludzkiego bytu. Wcielając się w postaci z historii i kultury, artysta odnajduje moment, kiedy jego los splata się z losem osoby, w którą się wciela. „Potrzebne jest doświadczenie, dojrzałość. Ja Marksa nie stworzyłem na początku, ale jak wstąpiłem do partii”, wspomina w filmie autobiograficznym "Ja Machciński", który jest dostępny w czytelni na wystawie. Wśród kilkunastu tysięcy wcieleń, równie często co bohaterowie pozytywni (np. Matka Teresa, Gandhi) pojawiają się wizerunki niepokojące: SS-mana czy generała Jaruzelskiego. Właśnie w egzystencjalnym wymiarze twórczość Machcińskiego stawia najważniejsze pytania: o dobro i zło, wielkość i zwyczajność pojedynczego istnienia, życie i śmierć.